wtorek, 3 stycznia 2017

[Inne] - Podsumowanie roku 2016

Witamy was bardzo serdecznie w nowym roku! Mamy nadzieję, że będzie on lepszy niż 2016 i gorszy niż 2018. Życzymy wam wszystkiego dobrego, dużo dobrych anime oraz mang. Jednak zanim na dobre rozgościmy się w progach 2017 roku czekają nas dwa podsumowania - najpierw dzisiejsze podsumowanie roku 2016, a za tydzień podsumowanie sezonu jesiennego. Zapraszamy do lektury!

Najlepsze anime:

Boku dake ga Inai Machi

[Puchie]: Według mnie było to bardzo udane anime. Chociaż szybko można było się domyślić wielu elementów dotyczących zakończenia, to trzymało w napięciu i pozwoliło mi na liczne gdybanie. Lubię serie, które pozwalają mi na zastanowienie się i sprawiają, że z ciekawością czekam na kolejny odcinek. Boku dake ga Inai Machi było takim anime i sądzę, że zapamiętam je na długi czas.

[Powie]: Jedyne tegoroczne anime, które sprawiło, że żyłam z tygodnia na tydzień, zastanawiając się jak potoczą się losy Satoru i Kayo. Tworzyłyśmy z Puchie mnóstwo teorii spiskowych, powstrzymywałyśmy się przed zaglądaniem do mangi i cały czas nakręcałyśmy się, kto jest mordercą. Boku dake ga Inai Machi pod każdym względem jest cudowną serią, a to, co sprawiło, że wspięła się na wyżyny naszej listy, jest realistyczny splot wydarzeń (nie wliczając w to, możliwości cofania czasu), który szarpał naszymi sercami. Takich anime pragnę jak najwięcej.

Wyróżnione:

Największe niewypały:

Norn9
[Puchie]: Postacie o inteligencji pantofelka (nie obrażając pantofelków), zwroty akcji tempem ślimaka, pierdołowate zachowania, przeczenie prawom fizyki. Dwoma słowami to ujmując: dno totalne.

[Powie]: Seria balansująca pomiędzy: głębokim przekazem a durnowatym sposobem przekazania go. Zamysł był naprawdę dobry, ale wszystko zniszczyły irytująco głupie postaci i ich niepoważne działania.

Mayoiga
[Powie]: Spodziewałam się horroru, a jeśli nie horroru to jakiegoś trzymającego w napięciu kryminału, a dostałam co? Coś psychologicznego. O! To fajnie. Tylko dlaczego postaci ścigały się o miano najgłupszego i najbardziej irytującego bohatera? Tak jak w przypadku Norn9 - zamysł dobry, ciekawe podłoże fabularne, ale wykonanie i rozwinięcie tego pomysłu okazało się tragicznie słabe.

Hatsukoi Monster
[Puchie]: Na temat te serii prowadziłam już cały wywód w swojej recenzji, którą możecie przeczytać tutaj. Ciężko znaleźć mi słowa, które opisują, jak beznadziejnym anime to było. Niby ktoś kiedyś powiedział, że to po prostu parodia wszystkiego, co istnieje - nie wierzę, parodia ma pewien smak w sobie, a to było gorsze niż złe.

[Powie]: Kiedy zaakceptowało się to jako parodię, to można by powiedzieć, że nie jest źle. Można by powiedzieć: hej, dobrze się bawiłam przy oglądaniu Hatsukoi Monster! Było zabawnie! Jednak ten przesyt głupkowatości, zamienił mój śmiech w jęk rozpaczy. ZA DUŻO PATOLOGII. ZŁEJ PATOLOGII!

Divine Gate
[Puchie]: Seria miała potencjał. Nie powiem, aby grzeszyła jakąś wybitną oryginalnością, ale zapowiadało się coś całkiem niezłego. Niestety twórcy strzelili sobie w kolano i zamiast wykorzystać stopniowo swoje pomysły, postanowili zarzucić nas wszystkim na raz tworząc chaos niemożliwy do oglądania. 

[Powie]: Powiem tylko tyle: moja cierpliwość skończyła się przy czwartym odcinku.

Bubuki Buranki
[Puchie]: Bubuki Buranki również miało pewien potencjał. Zapowiadało się na całkiem niezłą serię z dość ciekawą grafiką, która wielu odrzuciła. Niestety urywanie wielu wątków fabularnych w połowie, przewidywalność oraz absurdalność niektórych wydarzeń skutecznie przeniosła tę serię do rangi niewypałów.

Najlepsze openingi:


Według Puchie: Danganronpa 3: The Kibougamine Gakuen - Zetsubou-hen
Już przy podsumowaniu sezonu letniego pisałam, jak bardzo podoba mi się ten opening. Wynika to z faktu, że jest po prostu bardzo dobrze dopasowany do wydarzeń fabularnych. Zarówno tekst, jak i wykonanie graficzne pokrywają się z tym, co reprezentuje seria bez okazywania przy tym spoilerów. Poza tym podoba mi się progresywność tego openingu - fakt, że wraz z wydarzeniami zmienia się szata graficzna.

Według Powie: Yuri!!! on Ice
To był bardzo ciężki wybór. Bardzo! I proszę o zrozumienie, że rozważałam kilkakrotnie czy History Maker zasługuje na zaszczytne pierwsze miejsce. Niby prosty tekst, prosta szata graficzna, ale czy nie jest tak, że w prostocie tkwi piękno? Czy nie jest tak, że tekst Deana Fujioki prawie wszyscy znają i śpiewają, kiedy znajdzie się dobra chwila? Czy te słowa nie niosą przepięknego przekazu, że każdy może spełnić marzenia, walczyć ze swoimi słabościami i tworzyć historię? Ten opening zasługuje na złoto.

Wyróżnione:


Najlepszy ending:

Boku dake ga Inai Machi

[Puchie]: Bardzo ładna melodia, szybko wpadająca w ucho i zostająca ze słuchaczem na jeszcze długi czas. Szybko przypadła mi do gustu, a przyznam szczerze, że endingi rzadko kiedy mnie porywają. Dlatego fakt, że ta piosenka była ciekawa jest dość sporym ewenementem. 

[Powie]: Sayuri pokazała to, co najlepsze i mam nadzieję, że w przyszłych sezonach usłyszymy ją częściej, ponieważ jej głos ma moc. O samej oprawie graficznej endingu wspomnę tylko tyle: że idealnie wpasowuje się w fabułę i ma ukryte elementy, które nabierają znaczenia dopiero po obejrzeniu całej serii.

Wyróżnione:



Najlepsi bohaterowie:

Według Puchie: Junko Enoshima
Mam skłonności do lubienia wariatów w różnych tworach kultury - czy to serialach, książkach, filmach albo anime. Jeżeli są wykreowani w interesujący sposób, to bardzo szybko urosną w moich oczach do rangi lubianych postaci. W przypadku Junko było podobnie. Jest nieprzewidywalna, szalona, ale jednocześnie niezwykle inteligentna, choć niekoniecznie widać to na pierwszy rzut oka. W DR 3 poznajemy ją o wiele lepiej niż dotychczas, co tylko wpłynęło korzystnie na moją sympatię do niej.

Według Powie: Sakamoto
Proooooszę was. Kto jak kto, ale wszyscy znają Sakamoto. No bo kto niby miałby nie znać, chłopaka, który z każdej sytuacji wychodzi z klasą? Sakamoto wygrywa życie i to on dyktuje, co jest cool.

Wyróżnieni:


Najlepsza grafika:


Według Powie: Mob Psycho 100
Myślę, że Bones w tym roku graficznie się popisało i spisało. Stworzyli piękne graficznie serie, a na szczególną uwagę zasługuje Mob Psycho 100 ze swoim dziwacznym i oryginalnym nawiązaniem do specyficznie rysowanej mangi. Jest to prawdziwa uczta dla oczu, która swoją jakością dorównuje (jak nie przebija) One Punch Mana.

Według Puchie: ?
Nic tuta nie wymieniam, ponieważ nie było w tym roku takiego anime, które niezwykle zachwyciłoby mnie swoją grafiką. Jestem pod tym względem dość wybredna i większość serii jest dla mnie przeciętna albo dobra, dlatego wyróżniłam Dimension W oraz 91 Days. Niemniej żadne z obejrzanych przeze mnie anime nie było tak powalające graficznie, abym czuła potrzebę uhonorowania go mianem "z najlepszą grafiką".

Wyróżnione:

  • Dimension W
  • Haikyuu!!
  • Hai to Gensou no Grimgar
  • Boku dake ga Inai Machi
  • Boku no Hero Academia


Najlepsze shipy:

Według Puchie: Shirayuki i Zen
No bo oni są taaacy słodcy! Po prostu przeuroczy. Chociaż momentami można by pomyśleć, że ich nieśmiałość w stosunku do siebie jest wręcz wymuszona, to jest w tym coś kochanego. Ta para zawsze sprawiała, że uśmiechałam się do ekranu i kibicowałam im z całego serca. Podobało mi się to, jak zawsze wstawiali się za sobą oraz dbali o swoje wzajemne dobro. A przy okazji mają tę delikatną otoczkę słodkiego romansu.

Według Powie: Victor i Yuuri
Kogo innego mogłam wybrać jak nie parę, która stworzyła przełom w chińskich bajkach? Victuuriemu kibicuje się od samego początku, a rozwój ich relacji jest o wiele lepszy niż w typowych shoujo. To, co jest cudownością nad cudownościami to to, że mimo nie jest powiedziane wprost co do siebie czują, to każdy fan i tak wie swoje, dzięki genialnym scenarzystom, którzy nie bali się bawić naszą wyobraźnią. Fangirluję na całego, kiedy widzę lub usłyszę cokolwiek o Victuuri!!!

Wyróżnione:

A Wy? Jakie macie swoje typy?

9 komentarzy:

  1. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku (spóźnione ale liczy się UCZUCIE i PAMIĘĆ)!

    Jakieś specjalne plany na rok 2017 na blogu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy!!! (zgadzam się: LICZY SIĘ PAMIĘĆ I UCZUCIE) :3
      Oczywiście planujemy stałą aktywność, więcej recenzji, więcej zabawy! Pewnie jakieś tagi, możliwe że w wakacje jakiś maraton... Cały czas myślimy jak urozmaicić Animaniaczki ^^

      Usuń
    2. Jakieś konkursy albo spotkania na Konwentach?
      Posty "łączone" z innymi ludźmi? Może jakiś Podcast?

      Usuń
    3. Hm... HM... HM!
      Konwent w tym roku musimy jakiś zaliczyć, bo dawno nie byłyśmy, ale bardziej prawdopodobne że dopiero na jesień, bo w lato będziemy szyć cosplaye :3
      Posty łączone z innymi ludźmi? Co dokładnie masz na myśli?
      Nam bardziej odpowiada forma pisana niż mówiona, dlatego tworzymy bloga nie vloga (to wszystko przez tą chorobliwą nieśmiałość przed kamerą >////<), ale jestem ciekawa czy w naszym wykonaniu podcast wyszedłby...jakoś...
      Nad konkursami też się zastanawiamy, ale to może dopiero, kiedy zwiększy się liczba obserwatorów, żeby rywalizacja była zacieklejsza (hi, hi, hi - szatański śmiech) ^^
      Dziękujemy za pytania, zawsze z chęcią odpowiadamy!

      Usuń
    4. Jak pojawia się post z słowem "konkurs" to nagle z każdego możliwego miejsca pojawiają się osoby chętne
      ZAWSZE

      Posty łaczone - cos troche jak hmmm, wywiad może zbyt mocne słowo. Wybiera sie temat wspólny dla uczestników - i zapisujesz to co wy i oni piszą:

      "A - Wpływ rozrostu flory morskiej na ograniczenia transportu na Morzu Bałtyckim
      B - Oh, sam jestem wielkim fanem transportu Morskiego dlatego rozumiem trudnosc tego zagadnienia w odniesieniu do ogolnych korzysci w handlu morskim
      A - Dokladnie, też mam na ten temat podobne zdanie
      B - Możemy to też rozwinąc poprzez zwiekszenie możliwości hydrodynamicznych statków pełnomorskich"

      Coś w ten deseń ale o około Otakowych (Otaczych? Otakich?) tematów

      Usuń
    5. Hahahaha XD Rozwaliłeś/rozwaliłaś mnie tą przykładową rozmową XD Ale nie powiem, coś w tym jest, zaciekawiłeś/aś mnie jeszcze bardziej - rozumiem, że z chęcią przystąpisz do takiej inicjatywy?
      Muszę zasięgnąć opinii Meduzy(Puchie) co na ten temat sądzi :3
      A co do tych konkursów - możliwe że spróbujemy w tym roku

      Usuń
    6. Siedzę w biurze i sie nudzę, wiec tak człowieka nachodzą wszystkie możliwe głupie myśli

      A z przyjemnością my z Fejwsi (Paulina) weźmiemy w tym udział.

      Usuń
  2. Oglądałam i OPM i MP100 i uważam, że ten drugi tytuł absolutnie bije na głowę pierwszy. :D
    (szanuję dobry gust!)
    A oprócz tego to fajnego nowego roku i więcej energii na kolejne notki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, pod względem grafiki Mob Psycho 100 może być lepszy, ale w ogólnym rozrachunku, to sama dokładnie nie wiem, którą serię bardziej lubię >< Obie były na podobnym poziomie :D
      Dziękujemy :3

      Usuń

Szablon wykonała prudence. Credits: x | x | x