wtorek, 19 lipca 2016

[Inne] - TOP 7 Horror

Lubię się bać. A może lepiej powiedzieć: lubię się bać przy oglądaniu horrorów. Dlatego też powstała ta lista, skupiająca się jedynie na anime, ponieważ sporo obejrzałam z tego gatunku. Gorzej jest z mangami, ale w swoim czasie jakoś je nadrobię... Nie przedłużając: przedstawiam topową siódemkę, która wywarła na mnie ogromne, wręcz przerażające, wrażenie!

7. Shiki

Motywy z wampirami nigdy się nie nudzą, a kiedy przyprawiają o gęsią skórkę oraz strach to okazują się jeszcze lepsze. Shiki jest serią, która przechodzi od horroru do dramatów związanych z moralnością. Nie brakuje scen krwawych oraz typowych wstawek grozy. Anime jednak nie przystaje na samym mordzie, zatapianiu kłów w szyjach, czy polowaniach, każe widzom się zastanowić jaka istota jest tak naprawdę potworem... człowiek? czy wampir?

6. Elfen Lied

Psychicznie chorych morderców na tym świecie nie brakuje, ale co powiecie na słodką, różowowłosą dziewczynę-morderczynię, która zabijając posługuje się niewidzialnymi dłońmi? I nie martwi się czy morduje na oczach świadków, czy przy policji, bo jedno jest pewne: nikt nie przeżyje. Oprócz mnóstwa wstawek ecchi Elfen Lied jest typową serią gore, gdzie palce, kończyny i głowy odlatują na metry, a hektolitry krwi i flaków wylewają się na chodniki. 

5. Ghost Hunt

Opowieści o duchach są klasykiem. Tak samo jak istnienie pogromców, którzy dowodzą, że te niematerialne istoty są bliżej niż nam się wydaje. Lubicie chwile niepewności, napięcia i różne kłopoty z duchami, które czasem są rozwiązywane a czasem niosą ze sobą śmierć? Ghost Hunt zapewnia odpowiednią ilość mroku i przerażenia, bo nigdy nie wiadomo, czy coś nie czai się w tym ciemnym kącie twojego pokoju.

4. Another

Znacie to, prawda? Przerażające historyjki, które są związane z daną szkołą albo klasą? I ten moment, kiedy się okazuje, że jednak tkwi w nich ziarno - a może nawet cały worek ziaren - prawdy? Another opowiada o pewnej klasie w której śmierć lubi się codziennie witać...

3. Mononoke

Podobno nie ma nic strasznego, kiedy anime jest pełne żywych kolorów i światła. Ale co zrobić, gdy to wszystko przemienia się w jakąś chorą psychodelię? Do tego dołóżmy demony i egzorcystę, który sam wygląda podejrzanie. W Mononoke przerażające jest przede wszystkim kadrowanie. ta osaczająca cisza, przerywana od czasu do czasu pojedynczymi dźwiękami oraz historie, które niby przebiegają spokojnie, ale... to wszystko przypomina chory koszmar.

2. Higurashi

Oddalona od miasta swojska wioska w górach, ze swoimi obyczajami, bóstwami i mieszkańcami, którzy trzymają się razem. Myślisz, że możesz się poczuć bezpieczny? Bezpieczny wśród miłych klasowych koleżanek, które ładnie się uśmiechają? Lepiej uważaj, bo każdy skrywa tajemnice... Co prawda w Higurashi można się na początku pogubić, ale nawet to dłuższe nieogarnięcie nie przeszkadza w obserwowaniu makabrycznych przypadków śmierci i niepokoju związanym z szukaniem odpowiedzi.

1. Blood C

Pierwszy horror, jaki obejrzałam i jedyny, który obfituje w takie ilości gore. Nie boicie się zobaczyć na ile sposób potwory mogą zabić człowieka? Chcecie poznać śmiercionośną broń, jaką jest Saya? Blood C plus zasłanianie oczu to idealny zestaw.
A Wy, jakie animowane horrory znacie? Co jest Waszą ulubioną serią z tego gatunku?

9 komentarzy:

  1. Większość oglądałam, ahaha. :D
    W Elfen Liedzie latające palce wyglądały trochę jak baleron, ale trudno. Ogólnie przyjemnie się oglądało, dwie sceny zrobiły na mnie ogromne wrażenie: z psem i z koleżanką Nyuu (tak się nazywała?) przeciwko policji.
    Another było fajne, szczególnie scena ze schodami i ta mniej znana, z motorówką. :D
    Higurashi miało chyba najbardziej psychodeliczny klimat ze wszystkich animcowych horrorów, jakie oglądałam. Co tam się działo to o matko.
    A Blood C to wisienka na torcie. Scena z tym dziwnym psem. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te latające balerony i tak były trochę obrzydliwe XD Tak, przyznaję, że ta scena z Nyuu była oczopulsująca.
      Dla mnie w Another najgorszą śmiercią była właśnie motorówka i szkło w ciele O.O (chociaż przez parasolkę bolało mnie gardło)
      W Blood C masakryczne były te pseudokróliki, które no... odkryły swoje kulinarne zdolności...

      Usuń
  2. Horrory jakoś mi nie po drodze, chociaż mam Mononoke na dysku (ale zacięłam się na 5 epie gdzieś).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest dość specyficzne anime, ale także dobre pod względem oryginalności :3

      Usuń
  3. Oglądałam tylko Another (i pierwszy odcinek Shiki). Całą resztę (poza Blood C, chociaż może i na to kiedyś się zdecyduję) mam w planach, a teraz jestem ich jeszcze bardziej ciekawa. Z innych horrorów przychodzą mi na myśl Perfect Blue, jednoodcinkowe Kakurenbo (z którego w tej chwili niewiele pamiętam) i Tokkou (bardzo średnia seria, ale jednak miała coś, co mnie przy niej trzymało, pisałam kiedyś o niej).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kakurenbo... Dałam na listę. Tokkou... Też!
      Perfect Blue traktuję jako psychologiczny thriller, bo nie przerażał, tylko niepokoił. I to głęboko niepokoił :3

      Usuń
  4. Shiki tak nisko, Elfen Lied tak wysoko, Another wysoko, Higurashi tak nisko, co ja paczę panie. Plus za umieszczenie w rankingu Mononoke.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak byś sama poustawiała? Dlaczego Higurashi nisko, przecie jest na drugim miejscu! Dzięki za plusa, wrzucę do reszty :D

      Usuń
    2. Ja to bym rewolucję zrobiła, ale mam specyficzny gust ;) Z dostępnych pozycji pewnie Higurashi byłoby na pierwszym miejscu, Shiki na drugim, potem Mononoke, Another, Ghost Hunt i Blood C. Elfen Lied poszłoby precz >:C
      Zła mysza przyszła i się rządzi.

      Usuń

Szablon wykonała prudence. Credits: x | x | x